Likwidacja składek ZUS i NFZ, czyli problemy bez odpowiedzi

Informację zamieścił

Ostatnio PO zapowiedziało likwidację składek ZUS i NFZ oraz jednolity podatek 10%. Rzucono hasła, problemów rodzi wiele, a proponowanych rozwiązań brak.

 

Obecne obciążenia wynagrodzeń, uwzględniając część pracodawcy kształtują się w wysokości dla osoby z minimalnym wynagrodzeniem kształtują się w granicach 37,8% i wzrasta do 39,6% dla osoby z wynagrodzeniem 4 tys. zł tj. w przybliżeniu tzw. średnia krajowa i prawie 40,3% osoby z wynagrodzeniem brutto 8 tys. zł. Zatem już z powyższego widzimy, iż Platforma proponuje obniżenie podatków dla osób lepiej zarabiających, a nie dla zwykłych ludzi. Jest przy tym dodatkowy element, dzisiaj emeryci i renciści płacą podatek poniżej 18% i dodatkowe 1,25% z tytułu składki NFZ nie podlegającej odpisowi podatkowemu. Np. przy emeryturze 2 tys. zł obciążenie obowiązkowe wynosi 16,94% a osoby pracującej powyżej 37,8%. Zatem wprowadzając jednolity podatek dochodowy (przyjmując kryteria dochodowe) nastąpiłaby podwyżka podatku dla emerytów. Zatem jeżeli nie chcemy uderzyć w emerytów trzeba będzie wymyślić dodatkową konstrukcję, która nie doprowadzi do podwyżki podatku od emerytur. 

Kolejnym problemem będzie problem deklaracji ZUSowskich, w których deklaruje się określone składki emerytalne i inne. Czy wraz z likwidacją, znosimy deklaracje ZUS czy nie? Ale w przypadku pozytywnym, w jaki sposób nastąpi naliczenie kapitału emerytalnego, podstawa naszych emerytur. Jeżeli zaś pracodawca nada byłby zobowiązany do deklaracji a składki płaciłoby państwa, jak ZUS weryfikowałby że należność została uiszczona? Jeżeli zaś wraz z likwidacją odrębnych składek, przyjęto by system zasiłku emerytalnego w jednolitej wysokości dla wszystkich, to powstałby problem osób, które składkowały w ramach dotychczasowego systemu.

Co do zasady uproszczenie systemu poboru obciążeń jest słuszne, może przynieść oszczędności w funkcjonowaniu państwa, ale przejście do nowego systemu rodzi wiele problemów wymagających odpowiedzi, na które nie usłyszeliśmy odpowiedzi. Rządzący rzucają piękne hasła, tylko nie zastanawiają się jak będzie to realizowane, jakie będą skutki w praktyce. Dlatego należy traktować te propozycje jedynie jako puste obietnice wyborcze.

Tagi: ,

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Opinie i analizy

  • 19.wrz
  • Todd: Zbrodnie XX wieku
  •       Szanowni Państwo!      Za największe zbrodnie XX wieku odpowiadają pospołu Niemcy i Rosjanie, czyli nasi odwieczni sąsiedzi-wrogowie. Mordercy nie lubią, żeby im wytykać ich czyny i najchętniej innych za nie obwiniają. Perfidia zbrodniarzy polega na zrzucaniu winy na ofiary.      Żeby to było możliwe, Niemcy najpierw wymyślili sprawców zastępczych. To nie oni […]