Tysiące ludzi wyszło na ulicę w proteście przeciw ściąganiu uchodźców. Tymczasem osób popierających przyjęcie imigrantów zebrało się około tysiąca. Choć obie manifestacje przebiegają spokojnie, uwagę mediów skupiają przede wszystkim sugestywne transparenty i hasła skandowane przez uczestników demonstracji.
Ze wstępnych szacunków wynika, że zwolenników przyjmowania uchodźców zebrało się jedynie ok tysiąc, podczas gdy grupa przeciwników liczy ok. 8-10 tys. osób. Informacje te potwierdza zastępca prezydenta m.st. Warszawy Jarosław Jóźwiak:
Manifestacja "Uchodźcy mile widziani" ponad 1000 osób. Spokojny przebieg #Warszawa - informuje na Twitterze Jarosław Jóźwiak.
Zainicjowana przez środowiska lewicowe manifestacja zwolenników przyjmowania uchodźców odbywa się przed pomnikiem Kopernika i zgodnie ze wstępnymi zapowiedziami ma trwać do godziny 19.00. W tej grupie dostrzec można wicemarszałęk Sejmu Wandę Nowicką oraz wojewodę mazowieckiego Jacka Kozłowskiego.
Jak informują władze Warszawy, wbrew wcześniejszym planom, manifestacja zakończyła się przed czasem:
Zgromadzenie "Uchodźcy mile widziani" pod Pomnikiem Kopernika oficjalnie zakończone - poinformował na Twitterze zastępca prezydenta m.st. Warszawy Jarosław Jóźwiak.
Demonstranci na transparentach mają hasła: „Refugees welcome” oraz „Najpierw jesteśmy ludźmi, potem narodami”.
Tymczasem na Placu Defilad od godziny 16.30 zgromadziła się spora grupa przeciwników przyjmowania przez Polskę kolejnych uchodźców. W manifestacji narodowców uczestniczy już ok 8-10 tys. osób. Uczestnicy demonstracji idą od pl. Defilad przez ul. Marszałkowską, Solidarności, Kapucyńską, Senatorską, aż do Placu Zamkowego. Wśród skandowanych haseł można usłyszeć m.in. „Bóg, honor, ojczyzna!” i „Polacy przeciwko emigrantom”.
Uczestnicy manifestacji przygotowali również sugestywne transparenty i instalacje:
Za niezależna.pl



