„Faszysta”, który lubił wypić, a teraz grozi Polsce. Cała prawda o Martinie Schulzu

Informację zamieścił

Współtwórca Niepoprawnego Radia PL







 
 

Kim jest Martin Schulz, który chciałby „w razie konieczności nawet silą” narzucić krajom UE przyjęcie tysięcy imigrantów, przybywających lawinowo do Europy z Afryki i Bliskiego Wschodu? W młodości „pił bez żadnych hamulców”, w końcu rzucił szkołę średnią i założył księgarnię. Od 19-roku życia był członkiem organizacji socjalistycznych. Oponenci mówią o nim „faszysta” i „nacjonalista”…

W wywiadzie dla telewizji ZDF przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz komentował sprawę fali nielegalnych imigrantów napływających do UE. Stwierdził, że w imię ducha europejskiej wspólnoty należy zmusić kraje UE do zaakceptowania tzw. kwot, czyli narzuconej przez Brukselę liczby imigrantów. – Jesteśmy w XXI wieku, globalne problemy nie mogą być rozwiązywane nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i powiedzieć: w razie konieczności, również walką przeciwko innym, postawimy na swoim – zagroził przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Kim jest człowiek, którego oponenci nazywają „faszystą” i „nacjonalistą”? Z jego biografii można się dowiedzieć m.in., że jest z zawodu… księgarzem i ma kiepskie wykształcenie.

Uczył się w szkole średniej Heilig-Geist-Gymnasium w Würselen. Młody Martin marzył wówczas o karierze piłkarza, ale te plany pokrzyżowała kontuzja kolana. Zresztą ścieżka edukacyjna Schulza też nie trwała długo ponieważ… porzucił szkołę. „W tamtym czasie piłem bez żadnych hamulców i prowadziłem takie życie, którego z dzisiejszej perspektywy sam nie potrafię zrozumieć” – opowiadał Schulz w wywiadzie dla dziennika telewizyjnego Tagesschau w maju tego roku.

W latach 1977-1982 Schulz współpracował z różnymi księgarniami i domami wydawniczymi. Od 1982 do 1994 był właścicielem księgarni w tymże Würselen. Jednak jeszcze wcześniej niż karierę księgarza, rozpoczął karierę polityczną. W 1974 r. 19-letni Martin przystąpił od młodzieżowej organizacji socjaldemokratycznej „Jusos”. Równo 20 lat później został po raz pierwszy wybrany do Parlamentu Europejskiego.

Schulz konsekwentnie w swoich wypowiedziach krytykuje decyzje rządów poszczególnych państw UE, choć prawnie przewodniczący Parlamentu Europejskiego powinien jedynie przewodniczyć posiedzeniom europosłów i reprezentować parlament na świecie.

W 2003 r. głośno było o kłótni Schulta z ówczesnym premierem Włoch Silvio Berlusconim. Podczas sesji PE Włoch zwrócił się do niego: „We Włoszech właśnie powstaje film o nazistowskich obozach koncentracyjnych, polecę pana do roli komendanta obozu”.

foto: Patryk Luboń/Gazeta Polska

Za niezależna.pl

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Opinie i analizy

  • 19.wrz
  • Todd: Zbrodnie XX wieku
  •       Szanowni Państwo!      Za największe zbrodnie XX wieku odpowiadają pospołu Niemcy i Rosjanie, czyli nasi odwieczni sąsiedzi-wrogowie. Mordercy nie lubią, żeby im wytykać ich czyny i najchętniej innych za nie obwiniają. Perfidia zbrodniarzy polega na zrzucaniu winy na ofiary.      Żeby to było możliwe, Niemcy najpierw wymyślili sprawców zastępczych. To nie oni […]