
Ignacy Hryniewiecki (*1855 †13 III 1881)
134 lata temu młody Polak Ignacy Hryniewiecki zabił cara Rosji Aleksandra II i sam zginął w tym zamachu. Na lekcjach historii w Polsce o tym się nie uczy, bo podobno Hryniewiecki był „terrorystą”, a car dobry, chciał reform. Do tej samej organizacji „terrorystycznej” należał młody Ziutek Piłsudski i jego brat Bronisław. Oni też „terroryści”. Sprawę dodatkowo komplikują Białorusini ze swą specyficzną „polityką historyczną”, rodem z archiwum NKWD. Mówią, że Hryniewiecki był „białoruskim rewolucjonierem”. Jak wiadomo, „białoruskie rewolucjoniery” (do nich zaliczają też Tadeusza Kościuszkę) marzyli zawsze o 17 września 1939 r. i o „wyzwoleniu białoruskiego ludu spod panowania jaśniepanów polskich”…
Jakie jest antidotum na te bolszewicko-białoruskie brednie? Tylko jedno: przypominać czyn Hryniewieckiego jako zemstę na znienawidzonym wrogu, co słał Polaków po Powstaniu Styczniowym tysiącami na Sybir.
Ignacy Hryniewiecki, syn Joachima, był polskim szlachcicem herbu Przeginia. Działał w rosyjskiej, antycarskiej organizacji Narodnaja Wola, tak jak wielu młodych, ideowych Polaków, studiujących w Rosji i szukających zemsty na znienawidzonym carze (bez względu na to, w jakiej organizacji) Aleksandrze II, który po upadku Powstania Styczniowego (rządził Rosją od roku 1855) w sposób bezwzględny i okrutny prześladował powstańców, ich rodziny i tych wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób pomogli powstańcom lub byli o tę pomoc podejrzewani. Sumienie mnie nagli, abym podniósł głos przeciwko potężnemu mocarzowi, którego kraje rozciągają się aż do bieguna […]. Monarcha ten prześladuje z dzikim okrucieństwem naród polski i podjął dzieło bezbożne wytępienia religii katolickiej w Polsce – mówił papież Pius IX w roku 1864, jeszcze w czasie powstania.
Po powstaniu dzikie okrucieństwo „reformatora” (uwłaszczył chłopów, żeby nie popierali powstania…) sięgnęło zenitu. Wielu powstańców zostało zamordowanych już po wzięciu do niewoli. Około 60 tysięcy zesłano na Sybir. Rabowano polskie majątki i oddawano je „zasłużonym” oficerom rosyjskim. Zaczęła się dzika rusyfikacja Polaków, znana nam choćby z powieści Stefana Żeromskiego Syzyfowe prace. W 1867 r. zniesiono resztki autonomii Królestwa Polskiego, nazywanego teraz „Krajem Prywislanskim”.
W roku 1875 młody Hryniewiecki rozpoczął studia matematyczne w Instytucie Technologicznym w Sankt Petersburgu. Szybko nawiązał współpracę z Narodną Wolą. 13 marca 1881 r. w Sankt Petersburgu, na Newskim Prospekcie, rzucił bombę w powóz cara Aleksandra II, od której zginął zarówno car, jak i 26-letni Hryniewiecki. Godzien jest pamięci Polaków, bez względu na to, jakie jeszcze „reformy” planował Aleksander II…
Piotr Szubarczyk


